Dziennik Gazeta Prawana logo

Książkowe Pogotowie Ratunkowe

17 marca 2009, 20:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jak wytłumaczyć dziecku, że ktoś bliski choruje lub umiera? Co mu powiedzieć, gdy boi się pójść do przedszkola albo nie może sobie poradzić z rozwodem rodziców? Wszystkim, którzy znaleźli się w takiej sytuacji, rusza z pomocą... Książkowe Pogotowie Ratunkowe.

To tworzona przez pisarzy, psychologów, ale także samych rodziców

Kiedy urodziłam drugie dziecko, bałam się, jak zareaguje na to starsza córka. W poradnikach nie było żadnych dobrych wskazówek. Pomogła dopiero książeczka o małej Basi, która po narodzinach braciszka czuje się zaniedbana opowiada Karolina Małkowska z Warszawy.
Czytałam ją córce i okazało się, że dokładnie wie, dlaczego Basia jest obrażona na rodziców. - dodaje.

Jak twierdzą pomysłodawcy Książkowego Pogotowia Ratunkowego, . Zdaniem jednej ze współ autorek akcji Iwony Hardej z portalu bromba.pl, czasem wystarczy, że książka pomoże dziecku wyobrazić sobie, co je czeka. Na przykład przed wizytą u lekarza rodzice często mówią, że to nie boli. Takie wyjaśnienie dziecku nie pomoże - mówi Hardej. Właśnie dlatego opis robienia zastrzyku w jednej z książek z serii Mądra mysz brzmi tak: Trochę szczypie, ale noga przestaje boleć.

. Ostatnio moją uwagę zwróciły opowiadania Pawła Beręsewicza ze zbioru Ciumkowe historie, w tym jedna smutna. Jedno z nich mówi o chłopcu, który przeżywa lęk przed Pierwszą Komunią. To może być punkt wyjścia do dyskusji o takiej sytuacji - dodaje.

Własne tytuły mogą też proponować rodzice. Wszystkie propozycje ocenią psychologowie i to oni ostatecznie zadecydują, czy dana pozycja rzeczywiście ma działanie terapeutyczne.

Jako dorosłe dziecko alkoholika weszłam w macierzyństwo z ogromnym bagażem problemów, a teraz staram się pomagać swoim dzieciom w borykaniu się z sytuacjami, które są ponad ich siły. Trafiłam na wiele wspaniałych tytułów, takich jak np. Ogród Georga Maaga, który mówi o śmierci bliskiej osoby, a także Hipopotam Anny Moszyńskiej o problemach z zasypianiem we własnym łóżeczku - tłumaczy Magdalena Brzezińska z Bielska-Białej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj