Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyrzucisz papierek - znajdą cię

22 marca 2009, 16:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jak pokonać plagę rozrzucania śmieci w małej miejscowości? Brytyjska sklepikarka znalazła na to metodę. Zamiast krzyków używa... markera. Ilość śmieci zmalała o 40 procent.

W brytyjskiej wiosce Joys Green w hrabstwie Gloucestershire . Mieszkańcy tej małej miejscowości za nic sobie mieli radosną i zieloną jej nazwę. Bez skrępowania po słodyczach i opakowania po napojach.

>>> Iza Miko segreguje śmieci na planie filmowym

52-letnia Yvonne Froud, właścicielka sklepiku zlokalizowanego na tamtejszej poczcie, wpadła dwa tygodnie temu na szatański pomysł. Znalazła skuteczny sposób na walkę z brudasami. Postanowiła .

"Zapisuje na opakowaniu imię kupującego, a znam tutaj wszystkich, więc nie mam z tym za wielkiego problemu" - tłumaczy. To pozwala , gdy znajdzie się nieopatrznie rzuconego śmiecia. Delikwenta czeka za to surowa kara.

Czasowy zakaz wstępu do sklepu, a jeśli ktoś okaże się recydywistą, nawet dożywotni. Kary można uniknąć, pracując na rzecz lokalnej społeczności - .

>>> Polska dostała antynagrodę... za śmieci

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj