Dziennik Gazeta Prawana logo

Dobry gospodarz ocalił 32 cielaki

3 kwietnia 2009, 20:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dobry gospodarz ocalił 32 cielaki
Dobry gospodarz ocalił 32 cielaki/Inne
Podczas powodzi w stanie Północna Dakota farmer Chad Skrettenberg uratował przed potopieniem wszystkie swoje cielaki: wynosił je na własnych ramionach, jednego po drugim z obory zalanej lodowatą, sięgającą po pas wodą.

"Nie wiem skąd wziąłem tyle siły" - mówi właściciel zwierząt. - . Farma Skrettenbergów leży niedaleko rzeki Heart, o której sam farmer mówi, że w lecie woda sięga tam zaledwie kolan. Jednak trzy dni temu rzeka wylała w nocy i omal nie potopiła całego stada. Ojciec Chada - Loren - próbował przewieźć cielaki w bezpieczne miejsce samochodem terenowym, ale błyskawicznie podnosząca się woda zalała silnik. Wtedy Chad postanowił wynosić zwierzęta pojedynczo. Zwierzęta ważyły od 36 do 54 kg. Gospodarz wynosił je po kolei na wniesienie oddalone od obory o parę metrów, tam były bezpieczne. Po wszystkim powiedział dziennikarzowi: "Kiedy je wyciągałem z wody, żałowałem, że już tak wyrosły..."

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj