O "polskim obozie" mówiła dziennikarka prowadząca serwis informacyjny w angielskiej wersji językowej programu. Powiedziała ona, że John Demjaniuk jest podejrzany o udział w zamordowaniu między marcem a końcem września 1943 roku 29 tysięcy Żydów w "polskim obozie koncentracyjnym" Sobibór ("Polish concentration camp").

Reklama

I takich przekłamań w światowych mediach pojawia się nawet kilkanaście w ciągu tygodnia. "W ciągu ostatnich kilku dni, podjęliśmy trzy interwencje przeciw błędnej nazwie obozu Auschwitz-Birkenau" - przyznał rzecznik MSZ Piotr Paszkowski.

>>> Koniec z kłamstwami o polskich obozach śmierci

Wyłapywać błędy mają polskie placówki za granicą. To właśnie nasi dyplomaci - jak tłumaczył Paszkowski - monitorują lokalne media i ewentualnie interweniują. Do tego MSZ co kilka dni dostaje informacje o błędach od mieszkającej za granicą Polonii.

"Błędne określenia w rodzaju w rodzaju <polski obóz zagłady>, <polski obóz koncentracyjny> czy nawet, jak to miało miejsce w <The Sun>, <polskie komory gazowe> albo sformułowanie <w nazistowskiej Polsce>, które znalazło się w reklamie <Pianisty> w madryckim dzienniku <Publico> - są zawsze, o ile je wyłapiemy, przedmiotem natychmiastowych interwencji naszych służb dyplomatycznych" - zapewniał rzecznik MSZ.

Reklama

>>> CNN mówi o "polskich obozach śmierci"

Kilka dni temu sformułowanie "polskie obozy śmierci" pojawiło się w telewizji CNN. Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że kilka tygodni temu stacja popełniła to samo przekłamanie.