Części zabytkowych malowideł nad ołtarzem przez lata nie można było oglądać. Po gruntownej konserwacji jego skrzydła są już ruchome. "To wielka atrakcja kościoła i naszego miasta, dlatego chcemy, aby ludzie mogli podziwiać tryptyk w całej okazałości. Żeby można go wygodnie otwierać i zamykać, postanowiliśmy zamontować specjalny mechanizm" - wyjaśnia Piotr Kubańda, miejski konserwator zabytków w Bielsku-Białej.
Przymocowane do zabytkowych skrzydeł urządzenia nie są widoczne dla zwiedzających kościół. Towarzyszy temu muzyka specjalnie dobrana przez Andrzeja Kucybałę, dyrektora Państwowej Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej w Bielsku-Białej. Zamykaniu tryptyku towarzyszy fragment XV-wiecznego hymnu rycerskiego, również z Krakowa.
Środkowa część tryptyku przedstawia tzw. scenę Świętej Rozmowy. Jest tu Matka Boska z Dzieciątkiem w otoczeniu św. Mikołaja i św. Stanisława. Z kolei skrzydła z obu stron przedstawiają najpełniejsze w polskiej sztuce sceny z legendy o biskupie krakowskim. To sceny męczeństwa, pogrzebu i kanonizacji św. Stanisława.
Zamontowanie elektronicznego mechanizmu przy tryptyku i dobranie muzyki to zamknięcie prac renowacyjnych we wnętrzu XIV-wiecznej świątyni.