Już za kilka dni na ulicach Szczecina pojawią się pierwsze billboardy z zachętą do pieszego pielgrzymowania. To nie koniec marketingowej oferty: . "Pokazujemy w ten sposób, że będąc pielgrzymem, można liczyć na przywileje. A takie stroje w czasie marszu się przydają" - tłumaczy ks. Paweł Ostrowski, który stoi na czele szczecińskiej pielgrzymki. "Chcemy dzięki ich pomocy pokazać Kościół w nowej formule, jako bardziej nowoczesny. Pomogli nam już stworzyć logo i wzory plakatów" - dodaje.
Specjaliści na co dzień zajmujący się reklamą dóbr doczesnych maczali też palce w reklamie pielgrzymki z Płocka, ale wykorzystali inne medium. Tu powstaje właśnie profesjonalny spot reklamowy, który będzie emitowany w lokalnej telewizji i internecie. "Chcesz żyć w pełni, nie wiesz jak? Życiu, miłości, Bogu - tak!” -słychać w krótkiej reklamie na tle zdjęć z wyprawy na Jasną Górę.
Ks. Andrzej Piendyk z Płocka przyznaje, że ludzie, którzy zrobili reklamówkę, sami chodzą na pielgrzymki. Wiedzieli więc, w jaki sposób dotrzeć do młodych katolików. - mówi ks. Piendyk.
Tym samym tropem poszli Z kolei duchowni z Białegostoku nie tylko wywiesili w mieście billboardy z hasłem: "Wyrusz z nami”, ale wykorzystują także mechanizm tzw. marketingu szeptanego. "Ci, którzy byli już w Częstochowie, informują innych, jak fajnie jest w drodze" - tłumaczy ks. Marcin Kuczyński.
"Kiedyś to ludzie sami do nas tłumnie przychodzili. Teraz to my musimy się starać, aby razem z nami poszli do Matki Bożej" - przyznaje ks. Konrad Jędrzejczak z Poznania. Problem z zebraniem chętnych dostrzega też ks. Jacek Salwa z Bydgoszczy. "Wpływ na to ma kryzys gospodarczy. mówi.
Socjolog dr Tomasz Sobierajski potwierdza, że reklama Kościołowi jest potrzebna. "I nie ma nic złego w tym, że księża wykorzystują marketing. To naturalny trend" - mówi Sobierajski. "W Stanach Zjednoczonych od dawna się to dzieje. Tam duchowni używają nowoczesnych elementów marketingowych, internetu, telewizji. Działają niemal jak przedsiębiorcy" - dodaje Urszula Podraża, specjalista od marketingu. "" - mówi.