Dziennik Gazeta Prawana logo

Prokurator wiązał Kwaśniewskiego z mafią

21 lipca 2009, 11:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prokurator wiązał Kwaśniewskiego z mafią
Inne
Prokuratura Apelacyjna w Krakowie miała naciskać na tzw. baronów z firmy BGM - którą uważano za trzon mafii paliwowej - aby obciążyli zeznaniami m.in. Kwaśniewskiego, Oleksego, Piechotę i Millera. Właściciele BGM nie dawali haków na polityków lewicy, więc mieli być szantażowani.

Takie rewelacje podał tygodnik "Polityka", który cytuje wypowiedzi właścicieli BGM: Zdzisława Marszałka i Arkadiusza Grochulskiego. "Kilka razy prokurator Wełna proponował mi, bym powiedział, że w sprawę mafii paliwowej byli zamieszani czołowi politycy, tacy jak Kwaśniewski, Miller i Oleksy. W zamian za takie zeznanie już po dwóch dniach miałem być zwolniony z aresztu, a za wszystkie zarzuty, które by mi postawił groziłoby mi tylko osiem miesięcy więzienia, a nie piętnaście lat" - powiedział Grochulski, który nie poszedł na współpracę.

Prokurator Marek Wełna, o którym mówi Grochulski to za rządów PiS szef zespołu prokuratorów badających sprawę mafii paliwowej. Z informacji, które podała “Polityka" wynika, że to on miał wysłać do aresztu, w którym siedział drugi właściciel BGM Zdzisława Marszałek, komisarza CBŚ, Jana Piotrowskiego.

"Powiedział, że prokurator Marek Wełna życzy sobie, bym potwierdził zeznania Bobrka (kolejny właściciel BGM - red.) dotyczące przede wszystkim Kwaśniewskiego, Piechoty, łapówek dla urzędników Głównego Urzędu Ceł i dla wojewody szczecińskiego. To był warunek opuszczenia przez mnie aresztu" - wspomina Marszałek. "Komisarz Piotrowski i prokurator Wełna wielokrotnie potem sugerowali mi złożenie zeznać dotyczących funkcjonariuszy państwowych zachęcając mnie udzieleniem zgody na widzenie z synem i zięciem w siedzibie CBŚ".

Z kolei Jan B. - prezes spółki BGM - w zamian za nadzwyczajne złagodzenie kary i zwolnienie go z aresztu zgodził się opowiedzieć o powiązaniach mafii paliwowej z politykami. Miał stwierdzić, że mafia płaciła haracz politykom m.in. pieniądze miały wpływać na szwajcarskie konto Aleksandra Kwaśniewskiego. Ale, że zeznania B. były mało wiarygodne prokuratura szukała dodatkowych osób, które potwierdzą te rewelacje - podała "Polityka".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj