Były prezydent przekonuje, że dokument SB świadczący o inwigilacji jego i jego rodziny poznał w trakcie procesu lustracyjnego w 2000 roku. "Jest on pomieszaniem informacji prawdziwych i fałszywych" - ocenia Kwaśniewski b. prezydent. - przekonuje w swoim oświadczeniu.
>>> SB zbierała haki na Kwaśniewskiego
I powołuje się na osobistą korespondencję z Czesławem Kiszczakiem szefem MSW w czasach PRL. - dodaje Kwaśniewski.
Dziś napisliśmy, że tuż przed pierwszymi wolnymi wyborami w 1989 roku SB rozpracowywała Aleksandra Kwaśniewskiego.
>>> SB o Kwaśniewskim: Marksista i magister
Z dokumentów wynika, że SB najbardziej, wręcz obsesyjnie, interesowała się pochodzeniem Kwaśniewskiego. Odnotowali, że Zdzisław Kwaśniewski na przełomie lat 50. i 60. utrzymywał bliskie kontakty z "kręgiem osób narodowości żydowskiej", a nawet podczas spotkań brydżowych "w zaufanym gronie” miał przyznawać się do żydowskiego pochodzenia.