Ale zaraz dodaje, że w szpitalu była bliska osoba, która informowała rodziców boksera o wszystkim..A Przemysław Saleta stanął już na nogi. Tata małej Nicole po dwóch operacjach czuje się już na tyle dobrze, że sporo spaceruje po szpitalnych korytarzach. No i wyjątkowo dopisuje mu apetyt - cieszy się "Fakt".

"Przemek czuje się coraz lepiej" - mówi "Faktowi" Ewa Wiertel, życiowa partnerka Salety. "Sam oddycha, ale teraz akurat... śpi" - dodaje.

Ostatnie dni nie były dla niej łatwe. Ale teraz zagrożenie minęło i jej mężczyzna - który oddał córce nerkę - nareszcie wraca do formy - cieszy się bulwarówka.

Wszystko wskazuje więc na to, że Saleta może opuścić szpital jeszcze szybciej, niż przypuszczano. Z pewnością spieszno mu, by zobaczyć się z małą Nicole, która bardzo czeka na swojego tatusia - podkreśla gazeta.