Dziennik Gazeta Prawana logo

Porwani przez piratów czują się dobrze

20 stycznia 2009, 16:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Najwcześniej za tydzień uwolnieni z rąk somalijskich piratów Polacy wrócą do kraju. Obaj marynarze supertankowca "Sirus Star" spotkali się z polskim ambasadorem w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. "Obaj Polacy czują się dobrze, nie widać po nich oznak traumy, jaką przeszli. Byli uśmiechnięci i swobodni" - powiedział DZIENNIKOWI ambasador RP w Abu Dhabi, Roman Chałaczkiewicz.

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, nie chcieli się dzielić swoimi przeżyciami z dziennikarzami. Zamiast konferencji prasowej odbyło się tylko zamknięte spotkanie w ambasadzie.

Przedatawiciele polskiej placówki przez ponad godzinę rozmawiali z kapitanem statku "Siruis Star" Markiem Niskim i oficerem technicznym Leszkiem Adlerem. "To było kurtuazyjne, niezobowiazujące spotkanie. Zgodnie omijaliśmy tematy związane z porwaniem. Trzeba im na razie dać czas na to, żeby ochłonęli. Za kilka tygodni będą na pewno chcieli się podzielić swoimi przeżyciami. Na razie myślą przede wszystkim o powrocie do domu" - dodaje ambasador.

Marynarze od niedzieli przebywają w towarzystwie swoich małżonek w Dubaju. Są pod opieką konsula. Przeszli badania lekarskie i zostali najprawdopodobniej przesłuchani przez miejscową policję. W ciągu jednego, dwóch tygodni mają wrócić do kraju.

Supertankowiec "Sirius Star" został porwany przez somalijskich piratów w połowie listopada. Po trwających kilka tygodni negocjacjach piraci uwolnili statek 9 stycznia. Według mediów firma Vela International Marine, właściciel statku zapłaciła piratom ponad 3 mln dol.

Firma nie chce tego konmentować. "Statek jest już w porcie w Dubaju, bezpieczny od kilku dni. Nie mogę powiedzieć, co się z nim dalej stanie. Na pewno przed wypłynięciem zostanie przebadany pod względem bezpieczeństwa" - mówi rzecznik przsowy Veli International, Nihir Sapru.

Dodaje, że po przejściu badań lekarskich załoga została odesłana do domów. "Myślę, że jak marynarze dojdą do siebie, to wrócą jeszcze do nas do pracy" - mówi Sapru. "Niestety, obawiam się, że niewiele możemy zrobić, żeby zapobiec takim atakom na przyszłość" - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj