Dziennik Gazeta Prawana logo

Francuzi wygrali, kibice zdemolowali Paryż

12 października 2007, 13:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wybijali szyby w sklepowych wystawach, kradli i podpalali samochody. Tak francuscy chuligani świętowali w Paryżu wygraną swojej drużyny w meczu z Brazylią. By opanować chaos, policja musiała użyć gazu łzawiącego. Kilkadziesiąt osób trafiło za kratki.
Po mundialowym meczu Francji z Brazylią, około północy kibice wyszli na Pola Elizejskie. Jak prawdziwa dzicz demolowali wszystko, co znalazło się na ich drodze. A gdy tylko przyjechała policja, w ruch poszły butelki. Zamieszki ucichły dopiero nad ranem.


Równie groźnie było w Marsylii. Tam też mundurowi musieli pacyfikować chuliganów gazem łzawiącym. Zatrzymano pięć osób.


Miłą niespodziankę sprawili natomiast znani z agresji brytyjscy kibice. Niemiecka policja nastawiała się, że po wczorajszym meczu z Portugalią w Gelsenkirchen dojdzie do wielkiej zadymy. Ale obyło się bez awantury. "Chcemy pochwalić kibiców za zachowanie" - mówił dziś rzecznik miejscowej policji.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj