Kolejna ofiara rozpędzonego tira! Ranny rowerzysta półtorej godziny czekał aż ktoś udzieli mu pomocy. Powalony podmuchem przejeżdżającej ciężarówki starszy mężczyzna spadł z roweru, poważnie uszkadzając kolano. Jak długo jeszcze pozwolimy, by po naszych drogach szalały wielotonowe kolosy, siejąc zgubę przypadkowym ludziom? - zastanawia się "Fakt".
Może warto w końcu wykorzystać rdzewiejące na bocznicach wagony kolejowe i posłać towary do celu w bezpieczniejszy sposób - po szynach? Mamy setki kilometrów
bezużytecznych torów, przeznaczonych do likwidacji tylko dlatego, że nie jeździ po nich żaden pociąg.
Tymczasem nasze szosy są w opłakanym stanie, bez poboczy i całe połatane śmiesznymi plamami asfaltu. Szlag trafia każdego kierowcę, który slalomem mija kolejne dziury bacząc, czy z naprzeciwka nie jedzie szaleniec w 40-tonowej ciężarówce.
Więcej na ten temat w dzisiejszym "Fakcie".
Tymczasem nasze szosy są w opłakanym stanie, bez poboczy i całe połatane śmiesznymi plamami asfaltu. Szlag trafia każdego kierowcę, który slalomem mija kolejne dziury bacząc, czy z naprzeciwka nie jedzie szaleniec w 40-tonowej ciężarówce.
Więcej na ten temat w dzisiejszym "Fakcie".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|