Agenci obiecywali klerykom złote góry. A to paszport, a to wymarzone studia lub pracę. Wszystko po to, by zrezygnowali z seminarium. Esbecy nawet nie próbowali udowodnić klerykom wyższości komunizmu, nie dyskutowali o istnieniu Boga. Kupowali ich, podrzucali im zdjęcia pornograficzne, podsuwali kobiety i rozpowszechniali plotki o rzekomych upodobaniach seksualnych.
Ważną rolę w esbeckich planach odgrywali tajni współpracownicy. To oni donosili agentom, jak najłatwiej złamać kleryków i jak ich skompromitować. Okazało się jednak, ze plany oficerów SB spaliły na panewce. Bo - jak pisze DZIENNIK - ponad 90 proc. kleryków nie poddało się esbeckim prowokacjom.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
