Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef MON o narastającym zagrożeniu dla Polski. "Rosja eskaluje"

Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef MON o narastającym zagrożeniu dla Polski. "Rosja eskaluje"/PAP
Wojny nie będzie, jak będziemy silni i w fundamentalnych sprawach zjednoczeni - powiedział wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Zaznaczył, że aby doświadczenie minionych pokoleń w trakcie II wojny światowej nigdy się nie powtórzyło, potrzeba wielkich inwestycji.

W niedzielę obchodzony jest Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej jako hołd mieszkańcom polskiej wsi za ich patriotyczną postawę w czasie II wojny światowej – bohaterską walkę, zapewnianie żywności oraz pomoc udzielaną uciekinierom i osobom ukrywającym się przed prześladowaniami.

Szef MON o fenomenie na światową skalę

Niech pamięć o Batalionach Chłopskich, które były fenomenem na światową skalę, Ludowym Związku Kobiet, Zielonym Krzyżu, a także każdej polskiej wsi, która niosła pomoc w trakcie II wojny światowej będzie dla dzisiejszej wsi ożywcza. Bo wieś ma swoją historię, dumę, tradycję i kulturę. I nie przaśną, zaściankową, do skansenu, ale do życia przyszłych pokoleń – powiedział wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podczas uroczystości przy Pomniku Żołnierzy Batalionów Chłopskich i Ludowego Związku Kobiet w Warszawie.

Zaznaczył także, że aby doświadczenie minionych pokoleń w trakcie II wojny światowej nigdy się nie powtórzyło, potrzeba wielkich inwestycji. Wojny nie będzie, jak będziemy silni i w fundamentalnych sprawach zjednoczeni – podkreślił.

Kosiniak-Kamysz: Rosja eskaluje

Nie mówię jednak o prostej, głupiej, zgadzającej się w każdej kwestii narracji i retoryce niektórych. Ale o zjednoczeniu w momencie, kiedy trzeba pokazać jedność, gdy trzeba odeprzeć manipulacje, wojnę hybrydową i fałszywą wschodnią propagandę. Mówię o zjednoczeniu w obliczu narastającego zagrożenia, a ono jest, bo Rosja eskaluje powiedział Kosiniak-Kamysz.

Wyjaśnił, że właśnie dlatego jest największy budżet na zbrojenia, program SAFE oraz modernizacja polskiej armii i inwestycje w przemysł zbrojeniowy. Dlatego też siła Polski w NATO, transatlantyckie relacje oraz Unia Europejska inwestująca w zbrojenia po raz pierwszy w historii na wiosek Polski. Stąd 220-tysięczna armia i jej organizacja – podkreślił. W tym kontekście zwrócił także uwagę na znaczenie zastosowanie doświadczeń wojny z Ukrainy oraz pomoc dla tego kraju, jak i budowę nowej architektury bezpieczeństwa na Bałtyku.

"Nie wolno do takiej sytuacji dopuścić"

Przypomniał, że "przed 1939 r. w podzielonym społeczeństwie siano manipulację, fałsz i kłamstwo, dzielono po to, aby nie móc odpowiedzieć zjednoczonym na zagrożenie". Zawsze trzeba pamiętać o historii, bo ona się nie powtarza, ale rymuje. Żeby nie zrymowała się do takiego momentu, kiedy będzie już za późno. Bo Polacy potrafią pięknie się zjednoczyć i współpracować w momencie, kiedy na mapach świata znikamy z konturami naszej ojczyzny – mówił, dodając, że nie wolno do takiej sytuacji dopuścić.

Zaapelował o "normalną współpracę w ramach bezpieczeństwa państwa polskiego, do szacunku wobec różnych poglądów i światopoglądów, ale zjednoczenie w sprawie najważniejszej – gotowości państwa polskiego do odparcia wszelkiej napaści, wrogich sygnałów, walki z manipulacją, oszczerstwami i fałszem, szczególnie z algorytmami, które podsycają tego typu zachowania".

Pacyfikacja wsi Michniów

Data obchodów Dnia Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej nawiązuje do pacyfikacji wsi Michniów w woj. świętokrzyskim, której dokonali niemieccy okupanci. 12 i 13 lipca 1943 r. w ciągu dwóch dni w Michniowie Niemcy wymordowali 204 osoby. Pierwszego dnia zginęli mężczyźni, a drugiego całe rodziny, w tym kobiety i dzieci. Najmłodszą ofiarą pacyfikacji był Stefanek Dąbrowa – miał zaledwie osiem dni. Miejscowość została ograbiona i spalona. Ocalałym mieszkańcom zabroniono odbudowy wsi i uprawiania pól. Była to zemsta Niemców za pomoc partyzantom. Wieś współpracowała ze zgrupowaniem Jana Piwnika "Ponurego", udzielając żołnierzom schronienia i dając wyżywienie.

Datę tragedii w Michniowie uznano za symboliczny dzień pamięci o mieszkańcach 817 polskich wsi spacyfikowanych przez Niemców podczas II wojny światowej. W 2017 r. 12 lipca ustanowiono Dniem Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Agnieszka Maj

Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSzef MON o narastającym zagrożeniu dla Polski. "Rosja eskaluje" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj