Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie żyje senator Lindsey Graham. Bliski sojusznik Trumpa zmarł nagle. Jeszcze dwa dni temu był w Kijowie

Nie żyje senator Lindsey Graham. Bliski sojusznik Trumpa zmarł nagle. Jeszcze dwa dni temu był w Kijowie
Nie żyje senator Lindsey Graham. Bliski sojusznik Trumpa zmarł nagle. Jeszcze dwa dni temu był w Kijowie/PAP
Senator Lindsey Graham, jeden z najbliższych sojuszników prezydenta USA Donalda Trumpa w Kongresie, który podróżował po świecie, aby promować bardziej asertywną politykę zagraniczną USA, zmarł w Waszyngtonie po "krótkiej i nagłej chorobie" - poinformowało jego biuro. Miał 71 lat.

Graham był jednym z najbardziej prominentnych republikańskich polityków zajmujących się sprawami międzynarodowymi. Gdy Trump ubiegał się w 2016 roku z sukcesem o pierwszą kadencję prezydencką, republikański senator był jego zdecydowanym krytykiem. Później stał się jednak jednym z bliskich sojuszników obecnego prezydenta.

"Senator Lindsey Graham, jeden z najwspanialszych ludzi i senatorów, jakich kiedykolwiek znałem, nie żyje!" – napisał Trump w mediach społecznościowych wczesnym rankiem w niedzielę. "Zawsze pracował i był prawdziwym amerykańskim patriotą. Będzie nam go bardzo brakowało!!! SZCZEGÓŁY I USTALENIA WKRÓTCE. Tak smutno!" - dodał.

W rozmowie z CNN Trump przyznał, że rozmawiał z Grahamem telefonicznie zaledwie kilka godzin przed jego śmiercią. "Dzwonił do mnie zeszłej nocy, właśnie wrócił z Ukrainy (...). Był pełen energii. Był zmęczony, powiedział: "Jestem zmęczony, bo to długa podróż", ale poza tym czuł się dobrze" - mówił Trump.

W niedzielę po południu dla uczczenia pamięci Grahama flagi USA w Białym Domu zostały opuszczone do połowy masztu.

Zmarły polityk był zwolennikiem wsparcia dla Ukrainy i twardej polityki wobec Rosji. Wielokrotnie wychodził z inicjatywą zaostrzenia sankcji wobec tego państwa. Jeszcze w piątek opublikowano wspólne oświadczenie Grahama i trzech innych senatorów informujące o porozumieniu z Trumpem w kwestii nowych restrykcji.

Nie żyje senator Lindsey Graham. Bliski sojusznik Trumpa zmarł nagle. Jeszcze dwa dni temu był w Kijowie

W piątek Graham składał kolejną wizytę w Kijowie i spotkał się tam z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Ukraiński przywódca przekazał, że rozmawiał z senatorem m.in. o kolejnych sankcjach na Rosję i pomocy zbrojeniowej dla Kijowa. Od rozpoczęcia przez Rosję agresji na pełną skalę zmarły polityk kilkakrotnie odwiedził Ukrainę.

Graham był zagorzałym krytykiem władz Iranu i popierał rozpoczętą przez Trumpa wojnę z tym państwem. Przez wiele lat wspierał też Izrael i politykę tego państwa, także w ostatnich latach, podczas wojen w Strefie Gazy i Libanie.

Graham na swojej stronie internetowej podkreślał, że wychowywał się w robotniczej dzielnicy w małym miasteczku i był pierwszym członkiem swojej rodziny, który poszedł na studia. Mieszkał w miasteczku Seneca w Karolinie Południowej. Był baptystą.

Kondolencje po nagłej śmierci Grahama złożyła m.in. przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Jak podkreśliła, senator wspierał do końca Ukrainę w jej walce o wolność przeciwko Rosji.

"Senator Graham walczył do samego końca, aby wesprzeć walkę Ukrainy o wolność i podnieść koszty rosyjskiej wojny agresywnej" - napisała na platformach internetowych von der Leyen. Jak dodała, polityk Partii Republikańskiej "niestrudzenie pracował" nad zaostrzeniem sankcji na Rosję, współpracując przy tym z Unią Europejską.

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte oświadczył, że z wielkim smutkiem przyjął wiadomość o śmierci Grahama. Jak podkreślił Rutte, Graham był zagorzałym rzecznikiem Ameryki i głęboko wierzył w Sojusz Północnoatlantycki.

"Był on zagorzałym rzecznikiem Ameryki, głęboko wierzącym w Sojusz Północnoatlantycki i aktywnie działającym na rzecz zakończenia wojny Rosji z Ukrainą" - dodał sekretarz generalny NATO.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wyraził żal i współczucie po nagłej śmierci Grahama, który od 2022 r. dziesięciokrotnie odwiedził Ukrainę. Zaznaczył, że Graham był prawdziwym obrońcą wolności i wartości, które czynią świat bezpieczniejszym.

"Jesteśmy głęboko zasmuceni wiadomością o śmierci senatora USA Lindseya Grahama. Lindsey był prawdziwym obrońcą wolności i wartości, które czynią nasz świat bezpieczniejszym. W czasie pełnoskalowej rosyjskiej inwazji dziesięciokrotnie odwiedził Ukrainę i był z naszym narodem wtedy, gdy najbardziej tego potrzebowaliśmy. Pozostawaliśmy w stałym kontakcie, którego będzie mi bardzo brakować. Tylko w ciągu ostatniego tygodnia spotkaliśmy się dwukrotnie" – napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.

Prezydent zaznaczył, że w ostatnich tygodniach Graham pracował nad "ważnymi inicjatywami, które mogły przybliżyć pokój, w szczególności nad zaostrzeniem sankcji wobec Rosji". Dodał, że "Ameryka i świat straciły zdecydowanego przywódcę".

Prezydent Izraela Icchak Hercog i premier Benjamin Netanjahu podkreślili, że zmarły parlamentarzysta był wielkim przyjacielem Izraela i wspierał sojusz tego państwa z USA.

"Izrael stracił jednego ze swoich największych przyjaciół. Ameryka straciła wielkiego patriotę. Dla mnie to strata przyjaciela" - napisał Netanjahu na platformie X. Podkreślił, że Graham poświęcił swoje życie obronie USA, rozumiejąc jednocześnie, że bezpieczeństwo Izraela nierozerwalnie łączy się z bezpieczeństwem USA.

Hercog zapewnił, że Izrael nigdy nie zapomni wsparcia, jakiego Graham udzielał w "najtrudniejszych chwilach" tego państwa.

Rzecznik polskiego MSZ Maciej Wewiór wyraził smutek w związku ze śmiercią Grahama. "Zasmuceni wiadomością o śmierci senatora Lindseya Grahama. Niezłomny przyjaciel Polski i niestrudzony orędownik wschodniej flanki NATO. Transatlantycki sojusz stracił jeden ze swoich najsilniejszych głosów. Nasze myśli są z jego bliskimi. Spoczywaj w pokoju" – napisał rzecznik MSZ na swoim profilu na X.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNie żyje senator Lindsey Graham. Bliski sojusznik Trumpa zmarł nagle. Jeszcze dwa dni temu był w Kijowie »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj