Dziennik Gazeta Prawana logo

To prąd zabił 14-latka we Wrocławiu

12 października 2007, 13:29
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Prokuratura już wie - to prąd zabił chłopca, który wczoraj w centrum Wrocławia wspinał się na płot szkolnego boiska, by odzyskać piłkę. Raport z sekcji zwłok mówi jasno - chłopiec już nie żył, gdy spadł z dużej wysokości na ziemię. Teraz śledczy sprawdzają, dlaczego siatka była pod napięciem.

Świadkowie zeznają, że już wcześniej były przebicia prądu w miejscu, gdzie chłopiec szukał piłki. Mówią o kablu z pobliskiej pralni, który dotykał siatki. Prokuratorzy dają sobie trzy tygodnie na wyjaśnienie tej tajemnicy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj