Niby prawo nie działa wstecz? Jednak nie dla Giertycha. "Taka jest konieczność" - tłumaczy minister i kropka.
Konieczność? Ale dla kogo? Na pewno nie dla nauczycieli i wykładowców, którzy ostro protestują przeciwko obniżaniu poziomu egzaminu dojrzałości i rozleniwianiu uczniów. Żeby temu zapobiec, uczelnie grożą, że dla uczniów, którzy skorzystali na amnestii, wprowadzą egzaminy wstępne.
Początkowo amnestią mieli być objęci tylko uczniowie, którym powinęła się noga na egzaminie w tym roku.