Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany woźnica jechał po ruchliwej ulicy

12 października 2007, 13:34
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
W Gorzowie ciągnięty przez konia wóz jechał wężykiem, a woźnica w tym czasie spał w najlepsze. 62-letni mężczyzna był tak pijany, że nawet nie czuł, jak znosi go z ulicy na chodnik i znowu na ulicę.

Miał 2,3 promila w wydychanym powietrzu. Zasnął, a jego wóz toczył się ruchliwą gorzowską ulicą. Zatrzymany i obudzony przez policjantów woźnica mętnie tłumaczył, że jedzie rozwieźć obornik na pobliskie działki. Mówił też, że ani koń, ani wóz nie należą do niego....

Za swoją bezmyślność mężczyzna odpowie przed sądem grodzkim. Będzie musiał zapłacić grzywnę. Jak wytrzeźwieje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj