Wielka Brytania chroni stalinowską zbrodniarkę. Nie chce wydać Polsce Heleny Wolińskiej, bo ta jest brytyjską obywatelką, w dodatku zbyt chorą i zbyt starą, by stanąć przed naszym sądem. IPN ją ściga, bo już dawno udowodnił, że ta prokurator wojskowa w latach 50-tych pośrednio wydała kilkanaście wyroków śmierci, m.in. na zastępcę szefa Armii Krajowej generała Augusta Fieldorfa, ps. Nil.
Po II wojnie światowej Wolińska kazała aresztować kilkunastu członków Armii Krajowej. Ówczesne prawo jej na to nie pozwalało. Część z aresztowanych zginęła po sfingowanych procesach. Komuniści zamordowali m.in. generała Fieldorfa.
Teraz Wolińskiej za te zbrodnie grozi 10 lat więzienia. Jednak Brytyjczycy uważają, że jej wiek - 87 lat - i stan zdrowia nie pozwalają postawić ją przed sądem.
Polska od siedmiu lat próbuje przekonać Brytyjczyków, że to nie są okoliczności łagodzące, bo komunizm był zbrodniczym systemem. A jego funkcjonariuszy trzeba osądzić.
Polska ma złożyć odwołanie od decyzji Anglików.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|