Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany kierowca złapany pod komendą policji

12 października 2007, 11:30
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
To szczyt głupoty i bezczelności! Kompletnie pijany kierowca jeździł nocą po ulicach Gorzowa Wielkopolskiego w poszukiwaniu… pieczonego kurczaka. Policjanci zatrzymali go tuż pod swoją komendą, bo auto jechało zygzakiem i dodatku bez świateł.

Po zatrzymaniu pijany kierowca nie był w stanie powiedzieć żadnego składnego zdania. Policjanci z trudem rozumieli jego bełkot.

Prawdziwy szok funkcjonariusze przeżyli, kiedy mężczyzna dmuchnął w alkomat: wskaźnik pokazał 3,56 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Patrol odwiózł pijaka do izby wytrzeźwień.

Dopiero, gdy stamtąd wyjdzie, stanie przed sądem. Grozi mu utrata prawa jazdy, wysoka grzywna i do dwóch lat więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj