W poprzednich latach za najbardziej skorumpowanych mieliśmy polityków. Skąd zmiana? Według autorów badania z Fundacji im. Stefana Batorego, do pogorszenia naszego zdania o białych fartuchach przyczyniła się ostatnia fala strajków służby zdrowia. Z kolei lepiej myślimy o politykach, bo u władzy mamy partię, która za główny cel obrała sobie walkę z korupcją, czyli PiS.

Barometr korupcji w Polsce pokazuje w dodatku, że coraz mniej z nas przyznaje się do dawania łapówek. Co nie oznacza wcale, że ich nie daje. Tylko tyle, że powstał inny klimat wokół "dawania po stołem". "Jest to traktowane jako bardzo ważna patologia. Wiemy już teraz, że jest to wielkie zło i że być może należy to ukrywać" - mówi autorka badania dr Anna Kubiak.

Najczęściej "dają" ludzie młodzi - w wieku 25-34 lat, prywatni biznesmeni. Ciągle najskuteczniejszą formą łapówki jest plik banknotów. Ale wchodzą w grę raczej małe kwoty - większość osób wręcza mniej niż 100 zł. Ale nie brakuje i takich, którzy do koperty wkładają ponad 500 zł.