Dziennik Gazeta Prawana logo

Zakaz przynoszenia telefonów do szkół na Podlasiu?

12 października 2007, 13:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Uczniowie na Podlasiu nie zadzwonią podczas przerwy w szkole do domu. Policja żąda od kuratora, żeby zabronił dzieciom przynoszenia do szkół telefonów komórkowych.

Policja twierdzi, że zakaz przynoszenia poprawi bezpieczeństwo uczniów. Chodzi po prostu o to, że są one kradzione przez młodocianych bandytów swoim rówieśnikom w szkole. Czasami odbierane są siłą.

Tyle, że przez taki zakaz rodzice nie będą mieć kontaktu ze swoimi pociechami. W jaki sposób ma to poprawić bezpieczeństwo dzieci, które będą wracać zimą ze szkoły, czasami po ciemku i nie będą mogły zadzwonić po pomoc gdyby coś się stało?

Teraz kolejnym pomysłem funkcjonariuszy powinno być zakazanie dzieciom jazdy na rowerach. No bo przecież też je kradną tak samo jak telefony. Kolejny pomysł to zakaz noszenia kieszonkowego. Policjanci powinni łapać młodocianych złodziei, bo między innymi za to biorą pieniądze, a nie wymyślać głupie zakazy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj