Na Zachodzie wszystko rodakom wydaje się piękniejsze - również grzybki. Dlatego ostatnio upodobali sobie wycieczki do niemieckich lasów, na grzybobranie. Problem tylko w tym, że przez granicę przechodzą nielegalnie.
Ostanio na pasie zaoranej ziemi na granicy polsko-niemieckiej zaroiło się od tajemniczych śladów. Tak właśnie na trop "nielegalnych" grzybiarzy wpadła straż graniczna. Rodacy zostawili kształt swoich butów, gdy przechodzili do lasów po niemieckiej stronie.
Takie wyprawy Polaków są ostatnio prawdziwą zmorą straży granicznej - po obu stronach. Tylko w pierwszych dniach września strażnicy ze Szczecina złapali kilku Polaków. A kolejnych dwóch grzybiarzy z Polski schwytała niemiecka straż graniczna.
Wszystkim amatorom zachodnich grzybów przypominamy - mimo że jesteśmy w Unii Europejskiej, nie wolno nam omijać kontroli granicznej. Za nielegalne przekroczanie granicy grozi 500 złotych kary.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|