Żałoba w łódzkim zoo. 15-letniego samca żyrafy Sandokana zabiły ostre wymioty. Okazało się, że zwierzę miało w żołądku plastikowe liny i skórzane rzemienie.
To, co weterynarze odkryli po sekcji zwłok, zadziwiło wszystkich. Samiec miał w żołądku wielką bryłę z grubej plastikowej liny, mnóstwo skórzanych rzemieni i kłębek żyłki wędkarskiej.
Pracownicy zoo zapewniają jednak, że Sandokan najadł się niezdrowych rzeczy nie u nich, ale w poprzednim zoo. A ponieważ samca przywieziono w 1994 roku z czeskiego ogrodu, winni są podobno nasi sąsiedzi. Sandokana zapamiętamy na długo - jest ojcem ośmiorga żyrafiątek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|