Jednak przejażdżka źle się dla niego skończyła. W końcu budynek sądu w Piotrkowie Trybunalskim to nie tor rajdowy. Do pijanego podszedł policjant i kazał mu zejść z "froterki". Na co mężczyzna zwyzywał funkcjonariusza i zaczął się z nim szarpać.
Efekt jest taki, że obezwładniony "jeździec" wylądował na komisariacie. Grozi mu rok więzienia. Policja nie wie jeszcze, czy zabrać mu też prawo jazdy.