Mamuta znaleziono w żwirowni, w której wydobywany jest piasek na budowę drogi. Niestety, kości są bardzo zniszczone i musieli zająć się nimi specjaliści. Trochę je podreperują, żeby mogli je zobaczyć także inni. "To ważne odkrycie. Przez tę część Europy przetaczał się lodowiec, który większość kości po prostu zniszczył" - cieszy się archeolog Jacek Tomaszewski.
Wykopaliska pod Garwolinem nadzoruje Mieczysław Bienia, archeolog z Białej Podlaskiej. "Pierwsze kości odkryliśmy dwa tygodnie temu. W tej chwili stanowisko ma trzy hektary powierzchni" - opowiada. Naukowiec twierdzi, że to istne zagłębie skamieniałości. Mnóstwo kości mamutów i reniferów sprzed 150 tysięcy lat.
Mieszkańcy Garwolina odkryciem się jednak nie entuzjazmują. "Niech lepiej skończą tę obwodnicę jak najszybciej" - apeluje Piotr Górecki, mieszkaniec śródmieścia miasta.