Dziennik Gazeta Prawana logo

Szefowie szpitali robią długi, ale biorą premie

12 października 2007, 13:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Skandal w służbie zdrowia wykrył "Fakt". Dyrektorzy zadłużonych szpitali odebrali premie, o jakich nawet nie marzą pielęgniarki i lekarze. "To wstyd" - oburzają się pacjenci.

Służba zdrowia stoi na głowie! W szpitalach brakuje pieniędzy na lekarstwa, rosną długi za gaz i prąd, ale ich dyrektorzy bez żenady przyjmują premie po dwadzieścia i więcej tysięcy złotych. Żeby zarobić tyle pieniędzy, pielęgniarka musi pracować prawie trzy lata!

Na premie dla kierowników szpitali marszałkowie województw przeznaczyli w tym roku blisko 1,5 miliona złotych. To pieniądze z kas tych placówek. Można je było wydać z korzyścią dla pacjentów, a nie dawać szefom szpitali, którzy i tak zarabiają bardzo dużo.

Największą nagrodę w kraju dostał Grzegorz Kołodziej, dyrektor szpitala w Gostyninie, chociaż prowadzona przez niego klinika ma... 6 milionów długu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj