Dziennik Gazeta Prawana logo

Policjanci postrzelili złodzieja samochodów

12 października 2007, 13:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Strzały, pisk opon, ryk samochodowych silników, pościg po ulicach stolicy. Sceny z kryminalnego filmu? Nie, to policjanci ścigali złodziei samochodów. Efekt? Jeden złodziej ranny i dwa odzyskane auta.

Policjanci po cywilnemu przejeżdżali jedną z warszawskich ulic, gdy zobaczyli dwóch mężczyzn włamujących się do subaru. Od razu rzucili się za nimi w pościg. Bandyci wskoczyli do hondy i zaczęli uciekać. Z piskiem opon gnali przez ulice, nie zważając na niebezpieczeństwo. Wreszcie na jednym ze skrzyżowań bandyci nie wyrobili się na zakręcie i rozbili samochód.

Wyskoczyli z pokiereszowanej hondy i pieszo pognali przez miasto. Policjanci nie mogli dogonić złodziei, więc zaczęli do nich strzelać. Jednego ranili, drugi zdołał prysnąć. Ranny bandyta leży w szpitalu pod ochroną policji. Funkcjonariusze zrobią wszystko, by szbko wyśpiewał, kto był jego wspólnikiem.

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj