Makabryczne znalezisko koło Częstochowy. Nad ranem, między miejscowościami Kiedrzyn i Biała, grzybiarz natknął się w lesie na dziwne zawiniątko. Wewnątrz znalazł martwe ciało kilkudniowej dziewczynki.
Meżczyzna wyszedł na grzyby wczesnym rankiem. Ok. godz. 9. zobaczył ciałko ukryte w krzakach. Od razu zadzwonił po policję.
Według policjantów noworodek został porzucony w ciągu ostatnich 24 godzin. Miał nie więcej, niż kilka dni. Nie wiadomo jeszcze co doprowadziło do jego śmierci. Przyczynę pozwoli poznać dopiero sekcja zwłok. W tej chwili policjanci szukają wyrodnej matki, która porzuciła dziecko.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl