Dziennik Gazeta Prawana logo

Ochroniarze Kwaśniewskiego kupują alkohol

12 października 2007, 13:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Biorą przykład ze swojego szefa albo uzupełniają mu barek. Były prezydent Aleksander Kwaśniewski lubi imprezować. Wtedy w lokalach towarzyszy mu ochrona z BOR. W weekend "Fakt" przyłapał "borowików" pod nocnym. Funkcjonariusz wyszedł ze sklepu z wódką i zakąską.

Ochroniarze Aleksandra Kwaśniewskiego nie narzekają na nudę. Wręcz przeciwnie - nieźle się w pracy bawią. Pilnując byłego prezydenta nie tylko podczas wykładów i politycznych dysput, ale też w knajpach, które ich szef namiętnie odwiedza.

Tak było w miniony weekend. Gdy zakończyło się forum ekonomiczne państw Europy Wschodniej w Krynicy, w lokalu "Zacisze" zaczęła się ostra impreza. Kwaśniewski balował z byłym prezydentem Litwy Algirdasem Brazauskasem. W ruch poszły kieliszki wódki, za "popitkę" służyło wino.

Byłego prezydenta pilnowali ochroniarze z BOR. I albo udzielił im się nastrój szefa, albo politykom zabrakło procentów. W każdym razie reporterzy "Faktu" przyuważyli rządową limuzynę pod miejscowym nocnym. Wyszedł z niego "borowik", dzierżąc w dłoni butelkę wódki. Potem wóz pojechał prosto do hotelu. A rządowi ochroniarze zniknęli za jego drzwiami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj