72-latek z Wilkowa (woj. lubuskie) nie mógł puścić płazem próby obrabowania jego ukochanego "malucha". Wsiadł do auta, w szaleńczym pościgu dogonił 18-letniego złodzieja i oddał go w ręce policji.
Młody złodziejaszek szedł wzdłuż drogi, bo próbował złapać autostop do Niemiec. Jednak gdy zobaczył zaparkowanego przy drodze "malucha", nie potrafił się powstrzymać - zbił szybę i ukradł leżącą na siedzeniu saszetkę.
Wtedy w 72-letnim właścicielu auta zawrzała krew. Wsiadł do fiacika i ruszył w pogoń za uciekającym na piechotę złodziejem. Ścigał go tak długo, aż 18-latek zmęczył się i nie mógł dłużej biec. Zrezygnowany poddał się bez walki, a wtedy staruszek wezwał policję.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|