Dziennik Gazeta Prawana logo

Drogówka ma supermotocykl do łapania piratów

12 października 2007, 13:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Oto bat na dwukołowych wariatów drogowych. Dotąd policja bezradnie rozkładała ręce - trudno było im schwytać śmigających 250 km/h oszalałych motocyklistów. Ale teraz to się zmieni. Dzięki supermotocyklowi, który testuje stołeczna drogówka.

Maszyna ma radar i nagra na taśmę wszystkie przewinienia. A że policjant może pomknąć za piratem nawet 260 km/h, ten nie ma większych szans na ucieczkę.

"Nie oznacza to, że policjant na motorze będzie się ścigał z piratami drogowymi!" - zastrzega w rozmowie z dziennikiem.pl podkom. Wojciech Pasieczny, szef stołecznej drogówki.

Jak tłumaczy, wideorejestrator nagra przewinienie, odnotuje prędkość, a potem delikwent dostanie do domu mandat ze zdjęciem.

Motocykl będzie testowany przez miesiąc. Jeśli się sprawdzi, trafi do stajni stołecznej policji. Czy pojawi się w innych miastach? Na razie nie wiadomo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj