Dziennik Gazeta Prawana logo

Polak przyznał się do zabójstwa Belga

12 października 2007, 13:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Do tej pory upierał się, że jest niewinny. Wreszcie pękł. Adam G., 17-letni Polak podejrzany o zabójstwo belgijskiego nastolatka, przyznał się, że pchnął go nożem.

To przełom w śledztwie. Adam G. jest w Belgii od kilku tygodni. Dotąd mówił śledczym, że nie pamięta tragicznych wydarzeń, jakie rozegrały się w kwietniu na dworcu w Brukseli. Bronił, się, że brał narkotyki i nie wie, co się zdarzyło.

Teraz śpiewa już zupełnie inaczej. Przyznał się, że to on pchnął nożem młodego Belga. "Tylko się broniłem, nie chciałem nikogo zabić" - starał się przekonać prokuratora. Chce zwalić całą winę na drugiego Polaka, 16-letniego Mariusza O. Twierdzi, że to on namówił go do ataku na Belga - pisze belgijski dziennik "Le Soir".

W kwietniu kamery na dworcu w Brukseli nagrały atak dwóch Polaków na nastolatka Joe Van Holsbeecka. Zabili go, by ukraść mu odtwarzacz MP3.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj