Wierni przyzwyczaili się już, że w pewnych momentach mszy pokornie klękają. To się może wkrótce zmienić. Miejsce tego religijnego zwyczaju zajmie tzw. postawa oranta, nazywana przez duchownych radosną - uczestnik mszy stoi z uniesionymi ramionami.
Dostojnicy kościelni tłumaczą, że postawa radosna to powrót do korzeni, z czasów wczesnego chrześcijaństwa. "Wyraża takie nowoczesne podejście do wiary. Jestem radosny, otwarty, taki beautiful i fajny" - komentuje w dzienniku.pl ksiądz z warszawskiego kościoła św. Anny Bogdan Bartołd.
Ale to niejedyna "nowinka" w kościele. Po przyjmowaniu komunii na rękę, zniesieniu postu i przyzwoleniu, żeby w wigilię można było jeść czerwone mięso - przyszedł czas, żeby skorzystać z dobrodziejstw internetu.
I proszę, tu poszło całkiem gładko. Już kilkadziesiąt polskich parafii transmituje nabożeństwa on-line. Przez internet można porozmawiać z księdzem, zamówić mszę, płacąc kartą kredytową. W jednym z łódzkich kościołów jest nawet internetowe koło żywego różańca, a ksiądz wysyła wiernym SMS-y z fragmentami ewangelii.
Nie zapomniano też o nowoczesnym zwyczaju dawania na tacę. Teraz na stronie świątyni jest numer konta, więc bez problemu można "dać, co łaska". Wierni-internauci chwalą sobie taki nowoczesny kościół.