Potwory, nie opiekuni! Studenci pielęgniarstwa z Krakowa, którzy najpierw rozebrali 90-letnią staruszkę, a potem robili jej zdjęcia, staną przed sądem za jej znieważenie. Ich zwyrodniałe praktyki wyszły na jaw dzięki "Faktowi", który dotarł do fotografii.
Prokuratura potraktowała publikacje "Faktu" jak doniesienie o przestępstwie. To jest wyjątkowe. Bo normalnie, to znieważony powinien powiadomić prokuraturę. Ale w tym wypadku śledczy uznali, że 90-letnia staruszka nie była świadoma tego, co z nią robili przyszli zidiociali pielęgniarze.
Studenci mówią, że są niewinni. Przekonywali śledczych, że staruszka zgodziła się na robienie zdjęć. Niestety, kara, jaka może spotkać zwyrodnialców, jest śmiesznie niska. Grzywna albo ograniczenie wolności.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|