Gdy na miejsce wypadku dotarła załoga pogotowia, była nikła szansa, że uda się uratować trzyletnie dziecko. Chłopiec jeszcze żył. Niestety, mimo reanimacji i błyskawicznego transportu, trzylatek zmarł w szpitalu. Jego rodzice i dziadkowie zginęli na miejscu.
Na razie nie wiadomo, co takiego zdarzyło się, że 39-letni ojciec rodziny gwałtownie zjechał na lewy pas i wbił się w drzewo.