Kierowca, jego żona i synek, matka oraz teść zginęli w wypadku poloneza w miejscowości Kozołupy na Mazowszu. Samochód uderzył w drzewo. Siła uderzenia była tak ogromna, że pasażerowie nie mieli właściwie szans.
Gdy na miejsce wypadku dotarła załoga pogotowia, była nikła szansa, że uda się uratować trzyletnie dziecko. Chłopiec jeszcze żył. Niestety, mimo reanimacji i błyskawicznego transportu, trzylatek zmarł w szpitalu. Jego rodzice i dziadkowie zginęli na miejscu.
Na razie nie wiadomo, co takiego zdarzyło się, że 39-letni ojciec rodziny gwałtownie zjechał na lewy pas i wbił się w drzewo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|