Zaproponował 14-latce przejażdżkę i wspólną "zabawę" w lesie w zamian za telefon komórkowy. Przerażona dziewczynka uciekła. I zaalarmowała policję. Dzięki niej zboczeniec z Wrocławia przestał krzywdzić maluchy. Dziś go aresztowano.
Dzięki rezolutnej nastolatce w ręce stróżów prawa wpadł prawdziwy potwór. Bo okazało się, że zawiózł niejedno dziecko na wyprawę za miasto. W mieszkaniu i aucie taksówkarza funkcjonariusze znaleźli pornograficzne zdjęcia i filmy z dziećmi oraz stertę niewywołanych jeszcze negatywów.
Wrocławski sąd wysłał zboczeńca do aresztu. Za namawianie dzieci do seksu i posiadanie materiałów pedofilskich grozi mu 12 lat.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|