Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekarz na bani przyjmował chorych w Elblągu

12 października 2007, 13:37
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
To niewiarygodne! Kolejny lekarz przyjmował pacjentów "na bani"! Tym razem nieodpowiedzialny doktor pojawił się w jednym ze szpitali w Elblągu. Zatrzymali go policjanci, ale musieli wypuścić, bo... cierpi na chorobę wieńcową. 

To już epidemia! Kolejny przypadek pijaństwa w służbie zdrowia. Zdenerwowany pacjent wezwał policję do jednego ze szpitalu w Elblągu. Nic dziwnego - pijany lekarz próbował przyjmować chorych! Na szczęście dopiero zaczynał dyżur, który miał trwać kilkanaście godzin. Wizyta policji przerwała horror.

Jak dowiedział się dziennik.pl, funkcjonariusze musieli wypuścić 49-letniego Andrzeja B., bo udokumentował chorobę wieńcową. Choć cuchnęło od niego wódką, tłumaczył się, że zażywał tylko kropelki walerianowe i żołądkowe. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj