Dziennik Gazeta Prawana logo

Urzędnik uznał psa za urządzenie

12 października 2007, 14:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Siedmioro niewidomych wrocławian znalazło się w tarapatach, bo urzędnik uznał, że psy przewodnicy to urządzenia rehabilitacyjne. Niepełnosparwnym nie przysługuje więc dofinansowanie na utrzymanie zwierzęcia - pisze DZIENNIK.

Morgan, 6-letni golden retriever, to wykwalifikowany opiekun i towarzysz życia Barbary Ziemkiewicz z Wrocławia. Pies od kilku lat nie odstępuje swojej niewidomej pani nawet na krok. Dzień w dzień towarzyszy jej w drodze na zakupy, do urzędów i przychodni lekarskich.

"Nigdy nie zostawiam go przed sklepem czy w szatni" - śmieje się kobieta. "Zawsze wchodzi ze mną do pomieszczeń. Kiedy ludzie mają do mnie pretensje, że wprowadzam go np. w sklepie na dział spożywczy, to mówię im, że jest wyszkolony i nie patrzy na jedzenie" - dodaje z dumą.

Barabara Ziemkiewicz nie wyobraża sobie życia bez psa. Podobnie jak sześcioro innych niewidomych z Wrocławia, którymi opiekują się ich czworonożni przyjaciele. Wszyscy wkrótce mogą stracić środki na utrzymanie psów. A to za sprawą Wojciecha Mądrego, kierownika windykacji w dolnośląskim PFRON.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj