Morgan, 6-letni golden retriever, to wykwalifikowany opiekun i towarzysz życia Barbary Ziemkiewicz z Wrocławia. Pies od kilku lat nie odstępuje swojej niewidomej pani nawet na krok. Dzień w dzień towarzyszy jej w drodze na zakupy, do urzędów i przychodni lekarskich.
"Nigdy nie zostawiam go przed sklepem czy w szatni" - śmieje się kobieta. "Zawsze wchodzi ze mną do pomieszczeń. Kiedy ludzie mają do mnie pretensje, że wprowadzam go np. w sklepie na dział spożywczy, to mówię im, że jest wyszkolony i nie patrzy na jedzenie" - dodaje z dumą.
Barabara Ziemkiewicz nie wyobraża sobie życia bez psa. Podobnie jak sześcioro innych niewidomych z Wrocławia, którymi opiekują się ich czworonożni przyjaciele. Wszyscy wkrótce mogą stracić środki na utrzymanie psów. A to za sprawą Wojciecha Mądrego, kierownika windykacji w dolnośląskim PFRON.