Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijacki rekord kierowcy

12 października 2007, 14:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Taka dawka alkoholu jest według naukowców śmiertelna. Ale co oni wiedzą... Leżący obok strzaskanego samochodu mężczyzna miał - uwaga - ponad 7 promili alkoholu w wydychanym powietrzu! Chwilę wcześniej prawdopodobnie miał wypadek.

Pijanego 46-letniego delikwenta znaleźli policjanci w Modliborzycach na Lubelszczyźnie. Leżał obok samochodu. Wcześniej przechodnie widzieli, jak to samo auto uciekło po kraksie. I zaalarmowali mundurowych. Ci znaleźli je w jednej z uliczek.

Auto było otwarte. W stacyjce dyndały kluczyki. A na przednim siedzeniu leżała butelka. Gdy policjanci zbadali alkomatem mężczyznę, oczy wyszły im z orbit. Pijaczyna miał ponad 7 promili alkoholu! Policja ustaliła na razie, że auto nie jest jego. Czy to możliwe, żeby był w stanie chwilę wcześniej je prowadzić? Skoro normalny człowiek po takim hauście wódki już by nie żył, to czemu nie miałby trochę pojeździć?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj