Czesław M. tak bardzo chciał zostać gangsterem, że nie zawahał się przed zabójstwem. Bez litości zabił kuchennym nożem przypadkowego przechodnia - Jana Cyburta. Zrobił to tylko po to, by się sprawdzić - pisze "Fakt".
Wczoraj przed wrocławskim sądem miał zakończyć się proces Czesława M., jednak jego adwokat wezwał jeszcze jednego świadka. Oskarżony o zabójstwo mężczyzna
będzie musiał na wyrok jeszcze trochę poczekać.
Szokująca jest jednak jego droga na ławę oskarżonych. Czesław M. całe życie marzył, by zostać członkiem mafii. Spotkał się z wrocławskim gangsterem Januszem W. Ten uśmiał się z początku, ale widząc poważną minę proszącego, obiecał mu pomóc. O ile Czesław M. sprawdzi się jako przydatny członek bandyckiej grupy. 3 lutego 2003 r. gangster zabrał go do swojej limuzyny. Ruszyli w miasto. Janusz W. wskazał bandycie starszego pana idącego poboczem. "Zabijesz tego" - rzucił. Czesław M. chwycił nóż i przyczajony ruszył za staruszkiem - opisuje tragicze wydarzenia "Fakt".
Był to Jan Cyburt. Wracał do domu ze sklepu. Nie spodziewał się niczego złego. Przystanął i nagle ujrzał przed sobą cień - to zza krzaków wyskoczył Czesław M. Nie miał szans.
Szokująca jest jednak jego droga na ławę oskarżonych. Czesław M. całe życie marzył, by zostać członkiem mafii. Spotkał się z wrocławskim gangsterem Januszem W. Ten uśmiał się z początku, ale widząc poważną minę proszącego, obiecał mu pomóc. O ile Czesław M. sprawdzi się jako przydatny członek bandyckiej grupy. 3 lutego 2003 r. gangster zabrał go do swojej limuzyny. Ruszyli w miasto. Janusz W. wskazał bandycie starszego pana idącego poboczem. "Zabijesz tego" - rzucił. Czesław M. chwycił nóż i przyczajony ruszył za staruszkiem - opisuje tragicze wydarzenia "Fakt".
Był to Jan Cyburt. Wracał do domu ze sklepu. Nie spodziewał się niczego złego. Przystanął i nagle ujrzał przed sobą cień - to zza krzaków wyskoczył Czesław M. Nie miał szans.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|