Dziennik Gazeta Prawana logo

Wózki trują dzieci

12 października 2007, 14:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zachodnią Polskę zalała fala tandetnych wózków dziecięcych nafaszerowanych trującymi materiałami! Wystarczy, że maluch dotknie ustami plastikowego uchwytu i daszka, a trucizny niszczą mu nerki i wątrobę - ujawnia "Fakt".
Produkowane w Niemczech wózki to prawdziwy hit targowisk i bazarów w Lubuskiem. Bo gdy na markową spacerówkę trzeba wysupłać z kieszeni nawet 1500 zł, to te sprowadzane zza zachodniej granicy z naklejką Grapo czy ABC kosztują niecałe 200 zł.

Ale kupujące na bazarach mamy nie mają pojęcia, że niemiecka federacja konsumentów uznała te spacerówki za niebezpieczne. Bo choć ftalany są używane przy produkcji niemal każdych plastików, to w wózkach z Niemiec ich stężenie przekracza wszelkie dopuszczalne normy.

Przekonała się o tym Agnieszka G. z Brójca (woj. lubuskie). Zaraz po kupnie feralnego wózka, z przerażeniem zobaczyła, że na ciele jej ukochanej córeczki Martynki pojawiły się paskudne czerwone plamki. Dziecko dostało też wysokiej gorączki. Lekarz stwierdził różyczkę, ale po podaniu leków objawy choroby nie mijały. Dopiero specjalistyczne badania wykazały, że Martynka została skażona ftalanami.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj