Dziennik Gazeta Prawana logo

Policjanci nie rozumieją śląskiej gwary

12 października 2007, 14:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Śledczy prowadzący dochodzenie w sprawie wypadku w kopalni Halemba mają kłopoty z dogadaniem się ze świadkami. Problem w tym, że nawet jeśli pochodzą z województwa śląskiego, to niekoniecznie są Ślązakami i nie rozumieją gwary - pisze DZIENNIK.
Jeden z górników, świadków w śledztwie, żali się DZIENNIKOWI: "Jakiś młody synek siedzioł za biurkiem. Gorol jeden nie rozumioł nic co do niego godołech. Coś zapisoł, a potem kozoł podpisać. Ale to nie było tak... Jo nie umia tak piknie po polsku godać, jakby chcieli. Jeśli pokryncił, to potem bydzie na mie".

A takich jak on jest wielu. Do prokuratury w Gliwicach docierają sygnały, że górnicy chcą jeszcze raz składać wyjaśnienia. "Już jutro zostanie przyjęte pierwsze takie <poprawione> zeznanie, bo świadek uważa, że nie został właściwie zrozumiany" - mówi prokurator Michał Szułczyński.

Problem w tym, że ludzie pracujący w katowickiej policji pochodzą głównie z północy województwa śląskiego, ale nie z historycznego Śląska. Dlatego mają trudności ze zrozumieniem świadków. Gwara śląska połączona z żargonem górniczym staje się dla nich nie do zrozumienia. A przecież właściwe zrozumienie zeznania ma kluczowe znaczenie dla określenia przyczyn i przebiegu tragedii w Halembie.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj