Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak w prosty sposób wydłużyć sobie święta

12 października 2007, 14:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wystarczy wziąć trzy dni urlopu, żeby mieć aż dziesięć dni wolnego - od Bożego Narodzenia do Nowego Roku. Jak to możliwe? Dni w grudniowym kalendarzu tak się układają, że gdy załatwimy sobie wolne tuż po Gwiazdce i dodamy dwa weekendy, mamy labę aż do 2007 roku.

Kolejna taka okazja zdarzy się dopiero za 11 lat. Pierwszy i drugi dzień świąt Bożego Narodzenia wypada w poniedziałek i wtorek. Trzy kolejne dni powinniśmy pracować, ale jeśli nasz szef zgodzi się dać nam urlop, mamy już wolny cały tydzień. Jeśli dodamy do niego dwa weekendy (przed świętami i Nowym Rokiem) oraz Nowy Rok, który wypada w poniedziałek, możemy odpoczywać aż 10 dni.

Warto skorzystać z tej okazji, bo nie zdarza się ona zbyt często. Z wyliczeń matematyków wynika, że pierwszy i drugi dzień Bożego Narodzenia przypadający na poniedziałek i wtorek powtórzy się dopiero w 2017 roku.

Ale wszystko i tak zależy od dobrej woli naszego szefa, który może zgodzić się na dodatkowy urlop.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj