Dziennik Gazeta Prawana logo

Bliscy i wielbiciele pożegnali Danutę Rinn

12 października 2007, 14:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pogrążone w żałobie i zadumie tłumy zebrały się na warszawskich Starych Powązkach, by towarzyszyć w ostatniej drodze Danucie Rinn. Niebo zasnuło się szarymi chmurami, padał deszcz. Krople, spływając po twarzach przyjaciół artystki, mieszały się z ich łzami.

"Życie miała pełne piękna i śpiewu, w stanie wojennym niosła nadzieję, która wzmacniała Polaków w trudnej sytuacji" - mówił ks. Wiesław Niewęgłowski, który żegnał Danutę Rinn na warszawskich Starych Powązkach.

Na tej smutnej uroczystości zgromadził się tłum ludzi chcących godnie pożegnać ulubioną artystkę. Wśród nich przyjaciele i najbliżsi piosenkarki. Danuta Rinn była nie tylko popularną artystką, ale i prywatnie bardzo lubianą osobą. Przyjaciele towarzyszyli jej do ostatnich chwil życia. Teraz ze smutkiem odprowadzają ją w ostatniej drodze.

Przed ceremonią rodzina zmarłej odebrała Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski, nadany Danucie Rinn przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego w 25. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Artystka była wtedy już zbyt chora, by odebrać to odznaczenie osobiście.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj