Dziennik Gazeta Prawana logo

Samochód zabił dziecko na zboczu Gubałówki

12 października 2007, 14:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Na Gubałówce samochód zmiażdżył 12-letnią dziewczynkę z Izraela i złamał nogę turystce z Rosji. Auto stoczyło się na trasę narciarską i wpadło na grupę ludzi. Dziecko zginęło na miejscu. Nie wiadomo, dlaczego samochód ruszył.

Właściciel samochodu był niedaleko miejsca tragedii. To 60-letni mieszkaniec Zakopanego. "Twierdzi, że zostawił samochód na biegu i zaciągnął hamulec ręczny" - powiedziała dziennikowi.pl Monika Broś z zakopiańskiej policji. "W tej sytuacji powołamy biegłego, który zbada samochód i stwierdzi, jak było naprawdę" - dodała.

Zakopiańczyk zaparkował swoje auto w pobliżu stacji przekaźnikowej na szczycie Gubałówki. Citroen - nikogo nie było już w środku - zaczął toczyć się w stronę zbocza, przejechał przez barierkę i z dużą szybkością zjechał kilkaset metrów w dół.

Ludzie, którzy widzieli rozpędzone auto, ostrzegali się krzykiem. Niestety, 12-latka nie znała polskiego i nie zdążyła uskoczyć. Samochód uderzył w grupę ludzi. Na miejscu zabił 12-letnią Izraelkę, turystce z Rosji złamał nogę.

TOPR dostał sygnał o tragedii jako pierwszy i wysłał tam migłowiec. Maszyna jednak nie lądowała, bo na miejsce dotarły w tym czasie karetka i policja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj