Andrzej Sz., podejrzany o zamordowanie 7-letniej Grażynki z Wałbrzycha, na trzy miesiące trafił do aresztu - dowiedział się dziennik.pl w sądzie w Świdnicy. Ojciec dziewczynki po przesłuchaniu w prokuraturze wyszedł do domu.
Prokuratura nie chce ujawnić, czy sąsiad zamordowanej Grażynki przyznał się do zbrodni.
Dziś na terenie ogródków działkowych, gdzie znaleziono ciało dziewczynki, policjanci przeprowadzili wizję lokalną z udziałem Andrzeja S. Zgromadzili się tu również mieszkańcy Wałbrzycha, wstrząśnięci potworną zbrodnią. Policja musiała otoczyć podejrzanego kordonem, bo wściekli ludzie chcieli go zlinczować. Sekcja zwłok dziecka wykazała, że Grażynka została uduszona i prawdopodobnie zgwałcona.
Grażynka Janas zaginęła w niedzielę w Wałbrzychu. Jej zwłoki policjanci odkryli w poniedziałek, prawdopodobnie po telefonie od Andrzeja S., na terenie ogródków działkowych w pobliżu jej domu. Ciało zamordowanego dziecka było ukryte w starej altance pod stertą desek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|