Dziennik Gazeta Prawana logo

Lew Rywin wyjeżdża na podbój Ameryki

12 października 2007, 14:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Warszawski sąd zgodził się na miesięczny wyjazd Lwa Rywina do Stanów Zjednoczonych. Producent filmowy leci za ocean na ślub siostrzenicy. Przy okazji zamierza się leczyć i wrócić do filmowej branży - pisze DZIENNIK.
"Sąd zgodził się, by Lew Rywin wyjechał do USA i zezwolił na to od 20 stycznia do 21 lutego" - tłumaczy sędzia Wojciech Małek, rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie. "Podał powody osobiste, w tym uroczystość rodzinną i leczenie" - dodaje.

Rywin do 20 października 2008 roku ma tzw. okres próby - to obostrzenie, które zastosował wobec niego sąd, zezwalając mu na wcześniejsze wyjście z więzienia. Gdyby Rywin w tym czasie złamał umyślnie prawo, musiałby odsiedzieć to, co darował mu sąd.

Zapytaliśmy sędziego Małka, czy nie ma obaw, że Rywin ze Stanów już nie wróci. "Nigdy nie ma stuprocentowej pewności. Wiemy, że pan Rywin zostawia tu członków najbliższej rodziny, dlatego prawdopodobieństwo jest niewielkie" - mówi rzecznik.

Rywin dostał paszport od sądu (zabrano mu go jeszcze w czasie odsiadywania wyroku, miał go dostać dopiero w październiku przyszłego roku), ale w zamian nie musiał wpłacić żadnej kaucji ani poręczenia.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj