Rzecznik prezydenta Kołobrzegu, który opublikował w internecie pedofilskie bajki, stracił pracę. Jak dowiedział się dziennik.pl, prezydent nie czekał na opinię biegłych z policji i już podjął decyzję, że od poniedziałku będzie miał innego rzecznika. Ale staremu, jak zapewnił, pomoże znaleźć inne zajęcie.
Prezydent Kołobrzegu, Janusz Gromek, jest - jak sam podkreśla - człowiekiem, który stara się sprawy skomplikowane rozwiązywać dla "dobra obu stron". Dlatego pomoże
znaleźć Piotrowi Iwańskiemu nowe zajęcie.
Już w poniedziałek pracę ma zacząć nowy rzecznik prasowy. Według prezydenta, z następcą nie będzie już żadnych niespodzianek, bo dokładnie go sprawdził.
Były rzecznik opisał w swojej bajce, jak do dziewczynki przychodzi w nocy jednorożec. Dotyka ją i całuje w piersi. Tekst jest tak wstrząsający, że sprawą zajęła się policja. Bajkę mają ocenić biegli.
Ale seksuolog Stanisław Dulko mówi dziennikowi.pl wprost: "Autor tych pedofilskich bajek powinien się leczyć".
Iwiński twierdzi, że to tylko tekst literacki, bez podtekstów pedofilskich.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|