W Warszawie przed Ministerstwem Środowiska pikietowało kilkudziesięciu warszawiaków i członków organizacji Zieloni 2004. Wszyscy protestowali przeciwko decyzji ministra Jana Szyszki, zezwalającej na budowę obwodnicy Augustowa, która przebiegać miałaby przez Dolinę Rospudy.
Dariusz Szwed, lider Zielonych 2004, twierdzi, że Komisja Europejska jest przekonana o niezgodności decyzji ministra z prawem unijnym. "Decyzja jest także zła
z powodów ekonomicznych. Może dojść do tego, iż Polska będzie zmuszona do płacenia kar finansowych za złamanie unijnego prawa" - powiedział Szwed.
"Domagamy się zmiany decyzji bądź dymisji ministra Jana Szyszko. Dymisja jest sprawą od wielu miesięcy podnoszoną przez organizacje społeczne, ponieważ podejmuje on różne szkodliwe dla środowiska decyzje" - dodał.
Według niego, całą sprawę można porównać do sytuacji, gdyby udzielono zgody na budowę drogi nad Wawelem czy Zamkiem Królewskim. Dodał, że wartość przyrodnicza Doliny Rospudy jest porównywalna z wartością tych zabytków dla dziedzictwa kulturowego.
Ekolodzy podkreślają, że nie protestują przeciwko budowie obwodnicy, lecz przeciwko jej lokalizacji. Pikieta późnym popołudniem przeniesie się pod Pałac Prezydencki.
"Domagamy się zmiany decyzji bądź dymisji ministra Jana Szyszko. Dymisja jest sprawą od wielu miesięcy podnoszoną przez organizacje społeczne, ponieważ podejmuje on różne szkodliwe dla środowiska decyzje" - dodał.
Według niego, całą sprawę można porównać do sytuacji, gdyby udzielono zgody na budowę drogi nad Wawelem czy Zamkiem Królewskim. Dodał, że wartość przyrodnicza Doliny Rospudy jest porównywalna z wartością tych zabytków dla dziedzictwa kulturowego.
Ekolodzy podkreślają, że nie protestują przeciwko budowie obwodnicy, lecz przeciwko jej lokalizacji. Pikieta późnym popołudniem przeniesie się pod Pałac Prezydencki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|